wtorek, 10 lutego 2015

Od Martina cd. Roscuro

- Do cholery mi książka - parska. - przecież możesz mi wszystko opowiedzieć.
- To trudne - odpowiadam wolno. - widzisz, ja też nie wiem wszystkiego. Założyciele akademii, jeszcze wszystkiego dokładnie nie przekazali. Myślę, że będą stopniowo mówili wszytko. Myślą, że jesteśmy zwierzętami, że faktycznie możemy atakować z byle powodu… - urywam się.
Roscuro równie wolno, rytmicznie, do tego, co mówię, kiwa łbem.
- Wracamy? - wykonuję ruch łapą, który ma za zadanie znaczyć, nijaki ruch w tył. - nie wiem, czy tak można cały czas biegać 'wolno'. Przecież wiesz, co oni o nas sądzą. - przewracam oczyma.

Roscuro? Przepraszam, że tyle nie odpisuję, a tutaj taki badziew. Po prostu nie mam weny :|

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz